HISTORIA JEDNEGO ZDJĘCIA

Plama na słońcu.........

Gdy robiłem to zdjęcie byłem przekonany, że jest to zwykłe sielankowe, sympatyczne spotkanie lokalnej społeczności. Gdy wróciłem do domu i odtworzyłem je na komputerze, zdałem sobie sprawę, że sfotografowałem jakiś niedookreślony katastroficzno-apokaliptyczny moment przed..., a ja nie mogę nic z tym zrobić, bo zapakowałem się w samochód i wróciłem do domu. Zresztą po tylu dniach ostrzeżenie tych ludzi przed czymkolwiek nie miałoby najmniejszego sensu. Pocieszające jest jedynie to, że wciąż widzę na Facebooku stronę Golczewa.

06 Sierpniówka-DSC 8656 kopia

Wakacje wakacje!

Dokładnie 10 lat temu tak jak dzisiaj, na poczatku sierpnia po raz pierwszy odwiedziłem Rumunię. Gdy wyjeżdżałem do tego kraju nasłuchałem się mnóstwa strasznych opowieści i przeztróg przed wyjazdem w ten rejon. Wróciłem po trzech tygodniach z ogromem pozytywnych doświadczeń i wspomnień. I z myślami o poznanych tam ludziach. Zupełnie przypadkowo wyruszyłem w tą podróż sam i z perspektywy czasu tego nie żałuję, bo z każdej następnej samotnej podróży, oprócz wspomnień przywożę numery telefonów, adresy korespondencyjne i mailowe, a od kąd powstał Facebook, zacząłem przywozić kontakty facebookowe. Owocuje to różnymi ciekawostkami, które oglądam później na moim facebookowym profilu. Na przykład: mam wgląd na to co się dzieje w Palestynie zanim jeszcze agencje telewizyjne zdąrzą o tym opowiedzieć. Cieszę się z tych nowych znajomości, bo są szczere i zupełnie inne niż te miejscowe, często fałszywe i obarczone lokalnymi animozjami.  W te wakacje nie udało się wyjechać. Szkoda ale nic to.

rumunia08

Wiara, prawdziwi ludzie i symbole!

Taki obrazek udało mi się zarejestrować 11 listopada zeszłego roku w drodze na Dworzec Cetntralny w Warszawie. Naprawdę ciekawy jest ten świat.
dsc9745-2-kopia
{jcomments on}


Polish English German
Odsłon artykułów:
149012